Doba jest stanowczo za krótka, a ja zdecydowanie nie daję rady. Nie umiem wszystkiego pogodzić, chodzę niewyspana, zasypiam na lekcjach, nie mam na nic siły, ani ochoty. Jedno wielkie gówno. To chyba ponad moje siły. Jestem wykończona psychicznie i fizycznie, a mamy zaledwie początek października.
OK. A teraz lecę na britam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz