piątek, 30 listopada 2012
poniedziałek, 26 listopada 2012
niedziela, 25 listopada 2012
sobota, 24 listopada 2012
wtorek, 20 listopada 2012
poniedziałek, 19 listopada 2012
niedziela, 18 listopada 2012
sobota, 17 listopada 2012
piątek, 16 listopada 2012
czwartek, 15 listopada 2012
wtorek, 13 listopada 2012
Jest coraz gorzej. Zaczynam się zamykać w sobie, oddalać od wszystkich, coraz więcej rzeczy tłumić w sobie. Moja pewność siebie gdzieś umarła. Dodatkowo rzecz, która kiedyś była odskocznią, dziś jest dodatkowym problemem i kolejnym powodem do zmartwień i płaczu. Boję się momentu kiedy po prostu się poddam.
poniedziałek, 12 listopada 2012
piątek, 9 listopada 2012
Nie jest tak jak być powinno. Wszystko mnie przerasta. Po raz pierwszy nie radzę sobie ze wszystkimi obowiązkami, których się podjęłam. Wielkie ambicje, brak jakiejkolwiek motywacji. Wieczne przemęczenie, za krótka doba. Próbuję wziąć się w garść. Boję się, że moje przypuszczenia, prędzej czy później, mogą się sprawdzić...
czwartek, 8 listopada 2012
sobota, 3 listopada 2012
piątek, 2 listopada 2012
Czuję, że powoli tracę wszystko co mam. I to tylko z mojej winy. W jednych sprawach jest cudownie, w innych gorzej. Chciałabym, żeby kilka rzeczy było tak jak kiedyś. Ale "czas przecież nigdy nie zawraca." Nie mam siły, żeby walczyć. Mam sobie tyle rzeczy za złe. Chciałam być inna. Chciałabym być taka jak kiedyś. Lepsza.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)