Jest coraz gorzej. Zaczynam się zamykać w sobie, oddalać od wszystkich, coraz więcej rzeczy tłumić w sobie. Moja pewność siebie gdzieś umarła. Dodatkowo rzecz, która kiedyś była odskocznią, dziś jest dodatkowym problemem i kolejnym powodem do zmartwień i płaczu. Boję się momentu kiedy po prostu się poddam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz